Ekologia może być ekonomiczna.

Ekologia może być ekonomiczna. post thumbnail image

Ekologia to popularne hasło. Ale czym jest i jak ma sie do natury ludzkiej.

Dużo się mówi ostatnio o ekologi, ale przecież nie da się jej rozpatrywać bez nawiązania do człowieka. Należy sobie zadać pytanie czy człowiek z natury jest proekologiczny? Czy też raczej wrogo nastawiony do matki natury? A kiedy i od którego momentu człowiek stał się ekologiczny?

Australijscy aborygeni pierwszymi ekologami

Są tacy, którzy twierdzą, że pierwszymi ekologami byli australijscy aborygeni, a to z uwagi na fakt, że polowali tylko na te zwierzęta, które mogli zjeść w ten sam dzień. Tym samym nie zabijali bez sensu i nie robili tego z czystej przyjemności. To już jest jakiś trop. Zbierać plastik, złom, oszczędzać światło, to są oczywiście rzeczy ważne, ale nadrzędną zasadą jest to, żeby nie niszczyć środowiska. Australijscy aborygeni nie zniszczyli swojego środowiska. Australia przez tysiące lat świeciła w tym zakresie przykładem, ale kiedy nadeszła tam biała cywilizacja, to wszystko się zmieniło. Zaczęliśmy budować mosty, koleje, autostrady… To wszystko w dzisiejszych czasach jest nam niezbędne do funkcjonowania i do przemieszczania się, ale wiąże się to niestety ze zdegradowaniem naturalnego środowiska. Żeby skorzystać z bogactw natury i wydobywać np. Naturalny opał jakim jest węgiel, to musimy wybudować kopalnie, a wtedy też musimy coś zniszczyć.

Nie mniej jednak nie można ekologi sprowadzić tylko i wyłącznie do aborygenów. Pewnie nie różnili się oni tak bardzo od innych tego typu plemion. Jeśli założymy jednak, że człowiek nie jest proekologiczny, tylko wręcz przeciwnie, to musielibyśmy się wszyscy jak raz poświęcić i wyzbyć wszelakich wygód życia codziennego. Musielibyśmy np. wrócić do jaskiń albo poruszać się drabiniastymi wozami po zabłoconych traktach. Na pewno wielu by temu przyklasnęło, ale też wielu by powiedziało: nie dziękuje. Tych drugich byłoby zdecydowanie więcej.

Wbrew pozorom w sprawie ekologi i naszego środowiska coraz częściej wypowiadają się ekonomiści. Zamiast szos rozwijali by koleje, które zdaniem wielu są bardziej pro środowiskowe. I tak np. samochodem jedzie częstokroć tylko jeden człowiek, a pociąg przecież zabierze pasażerów więcej. Można też w dzisiejszych czasach z powodzeniem wsadzić tiry na tory. Udało się to już w wielu krajach.

Chciwość nie stoi w parze z ekologią

Jesteśmy chciwi. Chcemy posiadać coraz większe domy i coraz więcej samochodów. Najlepiej gdyby każdy członek rodziny miał swój własny samochód i był niezależny. Niestety każdy jeden samochód emituje spaliny. Jeden przejazd samochodem do pracy odległej o 15 km i z powrotem produkuje 5 kg CO2. Warto wiedzieć, że średniej wielkości drzewo będzie taką ilość pochłaniać przez rok. A dom? Im większy tym wygodniejszy. Sprzątanie dużego domu, to produkcja niepotrzebnych śmieci po wszelkiego typu środkach chemicznych. Ogrzanie dużego domu to kolejna emisja CO2, a duża powierzchnia domu oddaje więcej ciepła do ziemi i do atmosfery, co nie pozostaje bez znaczenia, jeśli chodzi o ocieplenie klimatu. Utrzymanie wielkiego domu niewątpliwie wpływa na środowisko.

Eko-wioska w Australii

W Australii powstała eko-wioska założona przez bardzo bogatych ludzi. Primo po pierwsze, nie wolno po niej jeździć samochodami. Domy wybudowano z materiałów second-hand. Przy każdym domu jest ogródek warzywny. Nie ma tam też żadnych ogrodzeń. W ekowiosce mieszkają ludzie, którzy chcą prowadzić bardziej zrównoważony tryb życia i należeć do takiej małej społeczności, która jest nastawiona na alternatywny model życia. Jeśli chodzi o ekowioski to w zasadzie można mówić o 50 – letnim doświadczeniu, bowiem korzenie ekowiosek sięgają lat 60 i 70. W Polsce w 2002 roku powstało w Stryszowie pod Krakowem ekocentrum, które jest nastawione właśnie na ekologiczny sposób życia. Promują tam również ekologiczne rozwiązania technologiczne.

Dziedzictwo polskiej wsi należy chronić. Dobry znak dzisiejszych czasów to taki, że coraz częściej powstaje zabudowań agroturystycznych, przed którymi niekiedy długa droga, aby spełnić wymogi proekologiczne, ale jak to mówią, od czegoś trzeba zacząć.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *